Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 25

zobacz poprzednie<<  >>zobacz następne

Idą dwie blondynki przez plażę. Jedna mówi:
- Patrz, zdechła mewa!
Druga patrzy do góry i pyta:
- Gdzie?

Blondynka miała przejść km. Przeszła km, stwierdziła, że już nie może i się wróciła.

Jaś do Magdy.
- Magda, chodź, cię bzyknę!
- Nie mogę, mam okres.
- Ej, Magda, ty ciągle z tą szkołą...!

Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność.
Doktorant:
- Chcę być na Bahama i jeździć superszybką łodzią z fantastyczną dziewczyną bez stanika.
Puff! Zniknął.
Doktor:
- Chcę być na Hawajach otoczony tancerkami hula.
Puff! Zniknął.
Profesor:
- Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu...

- Kiedy będę już stara - mówi żona do męża - to strzelę sobie w łeb.
- Ognia! - krzyczy mąż.

Nie boi się tak pani sama chodzić po lesie? - Pyta gajowy napotkana dziewczynę. Po czym ostrzega: - Jeszcze Panią ktoś zgwałci! Na to dziewczę uśmiecha się figlarnie i odpowiada:
- Jeśli byłby pan taki miły to ja bym już dalej nie szła...

- Poproszą o zapałki! - wrzeszczy Masztalski do babci, która sprzedaje w kiosku.
- Nie wrzeszczcie tak do mnie! - denerwuje się babcia.
- Przeca jo nie jest głucho! A jakie mają być? Z filtrem albo bez?

Ze szkolnego dzienniczka:
- Na lekcji zajęć praktyczno-technicznych umyślnie piecze ciasto bez mąki.

Dlaczego blondynka klęka przed wejściem do sklepu?
- Bo widzi napis ciągnąć...

Na dworcu centralnym w Warszawie punki biją się ze skinami. Zajście obserwuje tłum gapiów i policjant. W pewnej chwili jakaś starsza pani z tłumu podchodzi do policjanta i mówi:
- Mógłby pan skończyć tę głupią i hałaśliwą zabawę!
- To niemożliwe. Z tego co wiem oni bawią się w wojnę trzydziestoletnią.

Rejent mówił cicho, spokojnie z flegmą na ustach.

Kopernik ruszył Ziemię i dlatego zobaczył, że jest okrągła.

Na Placu Czerwonym milicjant podchodzi do parkującego cudzoziemca.
- Tu nie wolno parkować!
- Dlaczego?
- Jak to dlaczego... Przecież tu Lenin... Stalin... Dzierżyński...
- Eee... Mnie to wali... Mam blokadę i autoalarm...

mirex');

Szara komórka weszła do mózgu faceta.
- Hallo, hallo, jest tu ktoś!!! - woła.
Odpowiada jej cisza.
- Hej, hej, no jest tu ktoś!!!
Dalej cisza. Nagle z oddali z drugiego końca ktoś odpowiada:
- Tu jestem!!! - nieśmiało woła jakaś zabłąkana druga szara komórka.
- A dlaczego jesteś tu sama? - pyta pierwsza.
- Bo wszyscy są jak zwykle na dole - smutno mówi druga.

Widemko');

Kolega mówi do kolegi:
- Stary rombneli mi bryke
- byłeś na policji?
-Tak mówili że to nie oni!!!!!

kluska');

Płynie kajakiem puchatek z Prosiaczkiem. Płyną, płyną... spokojnie machają wiosełkami... Nagle puchatek grzmotną prosiaczka w łeb!!! Prosiaczek biedny się odwraca i pyta za co?
- A wy świnie nie wadomo co wymyślicie!

anusza');

Na pogotowie przywieźli studenta z nożem wbitym między żebra, lekarz przyjmujący:
- Boli pana?
- Tylko jak się śmieję.


Jasiu wraca ze szkoły bardzo szczęśliwy i zauważa, ze mama kupiła wykrywacz kłamstw. Mama go pyta:
- Jasiu jaka ocene dostales?
- .
- pi pi! - piszczy wykrywacz.
- no ...
- pi pi!
- ...
-pi pi!
- ...
-pi pi!
- No ...
-pi pi!
- ...
I wreszczcie wykrywacz przestał piszczeć, a nagle wchodzi tata i pyta:
- Jasiu jaka ocene dostaleś?
- Eee... ...
- Jak możesz tak przychodzić ze szkoły z palami?!
- Moge.. - mowi Jasio.
- A wiesz, kiedy ja chodziłem do szkoły...
- pi pi!

kiska');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
Hidden Palms Online * Treme Online * Undercovers * The Prisoner * Magia kłamstwa * Kyle XY * Karny batalion Online