|
Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy. |
|
Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 246 zobacz poprzednie<< >>zobacz następnePijany gość sika pod płotem. Widzi to policjant, podchodzi do gościa i mówi: W restauracji facet zamawia pączki. Trwa rozprawa rozwodowa dwojga gwiazd kina. On skarży się: Milioner zaprosił kolegę na przejażdżkę swoim nowym, luksusowym samochodem. Zasiadł za kierownicą, ruszył, a wtedy kolega pyta go: Jasio pyta się taty: - Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się nagie dziewczęta, jak wbiegają i wybiegają z pokoju... Do młodego lekarza dzwoni telefon. Dzwoni jego kolega i zaprasza go na partyjkę brydża. Lekarz odkłada telefon i mówi do małżonki: Kowalski przychodzi do domu w rocznicę swojego ślubu. Od progu wita go żona informując, ze ma dla niego niespodziankę. Zawiązała mu oczy i zaprowadziła do pokoju, po czym sama poszła do kuchni. W pewnym momencie Kowalski puścił bąka. Korzystając z nieobecności żony zaczął rozpędzać śmierdzące powietrze trzymanym w ręku bukietem kwiatów. Po chwili wraca żona i zdejmuje Kowalskiemu opaskę z oczu. Rzeczywiście czekała na niego niespodzianka - cały pokój gości, którzy przyszli z okazji rocznicy... W wiejskim ośrodku zdrowia: Krowa to ssak. Ma ona sześć stron: prawą, lewą, przód, tył, spód i wierch. Za krową znajduje się ogon zakończony małym pomponikiem. Chruszczow wysłał nowy gatunek kiełbasy do analizy za granicę. Wkrótce nadeszłą odpowiedż: Na dworcu centralnym w Warszawie punki biją się ze skinami. Zajście obserwuje tłum gapiów i policjant. W pewnej chwili jakaś starsza pani z tłumu podchodzi do policjanta i mówi: W domu wariatów dyrektor zarządził pomalowanie ścian na brązowo. Drugiego dnia widzi ściany obdrapane, więc jeszcze raz zarządza malowanie na brązowo. Kolejnego dnia sytuacja sie powtarza. Zdenerwowany dyrektor kazał więc pomalować ściany na zielono. Następnego dnia widzi jak wszyscy wariaci siędzą i patrzą na ściany, dyrektor z irytacja pyta: Ilu potrzeba biskupów katolickich żeby zmienić żarówkę? Goral przychodzi do komitetu PZPR i chce sie zapisac do partii. Dlaczego pańska żona jest o mnie tak piekielnie zazdrosna, szefie? pyta atrakcyjna sekretarka zwierzchnika, dyrektora Spółki z o.o." i nieograniczonym, dewizowym kredytem. Czym różni się tesciowa od syrenki? ja nazywa sie murzyn bez jaj? |
Dobry humor na dzień dobry.
Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.
|
|
Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
|